Produkty wspomagające laktację

Od wielu lat głoszone przez specjalistów zdanie, że najlepszym pokarmem dla dziecka w pierwszych miesiącach życia jest mleko matki, zobowiązuje kobiety do wypełniania tej powinności idealnie. Niestety wielu kobietom karmienie piersią sprawia jednak wiele kłopotów i bardzo często nie są w stanie sprostać tym zaleceniom. Prawie każdą karmiącą kobietę dosięga kryzys laktacyjny. Część kobiet rezygnuje podawania piersi, obawiając się, że ma za mało pokarmu i nie jest w stanie zapewnić potrzeby żywieniowe swojego dziecka.

Zaraz po porodzie (zwłaszcza po cesarskim cięciu) zdarza się, że pokarmu w piersiach jest niewiele. Do podobnych sytuacji może dochodzić także w późniejszym czasie (najczęściej w 2.-3. tygodniu życia dziecka, w 6. tygodniu oraz w 3. miesiącu).

Do najczęstszych przyczyn problemów , które utrudniają karmienie piersią należą:

  • zła technika karmienia:
  • zbyt rzadkie lub zbyt krótkie przystawienie karmienia;
  • dokarmianie i pojenie dziecka
  • nieefektywne ssanie;
  • blokowanie odruchu samoistnego wypływu pokarmu (niepokój, stres);
  • stosowanie ochraniaczy na brodawki sutkowe
  • opieka nad starszymi dziećmi,
  • stres, stany depresyjne.

Bardzo duży wpływ na ilość pokarmu ma psychika mamy

Przemęczenie, zdenerwowanie, stres hamują wydzielanie hormonów – prolaktyny i oksytocyny, które pobudzają produkcję pokarmu oraz ułatwiają jego wypłynięcie z piersi. Właśnie dlatego, w czasie karmienia kobieta powinna być zrelaksowana i wypoczęta się  pełna wiary w to, że  może karmić swoje dziecko piersią. Jeśli nie ma żadnych medycznych przeszkód, to niezależnie od wielości piersi czy kształtu brodawek, rzeczywiście będzie mieć wystarczającą ilość pokarmu

Niedostateczna ilość pokarmu, zaburzenia laktacji

Jeżeli po porodzie kobieta stwierdzi u siebie, że ilośc produkowanego mleka jest niewystrczajaca, w pierwszej kolejności należy wykluczyć medyczne przyczyny niedostatku pokarmu. Do najczętszych  należą – syndrom policystycznych jajników, anemia, niedorozwój tkanki wydzielniczej gruczołu piersiowego. Zaburzenia laktacji potęguje nadużywanie przez mamę nikotyny czy stany depresyjne.

Niedostateczna ilość pokarmu często obserwowany jest u kobiet otyłych, co może wynikać z zaburzonej regulacji hormonalnej. Dlatego bardzo ważna jest odpowiednio zbilansowana, zdrowa dieta, która będzie zapewniać mamie jej zapotrzebowanie na energię oraz wszystkie składniki odżywcze.

Należy pamiętać, że zawsze w przypadku wystąpienia problemów laktacyjnych, pierwszym rekomendowanym działaniem jest ocena sposobu karmienia oraz korekta techniki ssania. Dodatkowo do diety mamy można wprowadzić tzw.  galaktogogi czyli środki farmaceutyczne lub pochodzenia roślinnego stymulujące i wspomagające  laktację.

Do grupy ziół działających prolaktogennie zalicza się kozieradkę, niepokalanek mnisi, drapacz lekarski (inaczej bernardynek), koper włoski, szparag lekarski oraz inne.

W skład dostępnych w Polsce herbatek laktacyjnych wchodzą też zioła wywierające inne działanie niż laktogenne - biedrzeniec anyż, kminek zwyczajny pobudzają trawienie i działają wiatropędnie, a melisa -uspakajająco.

Badania dowodzą, iż mechanizm działania substancji pochodzenia ziołowego polega na blokowaniu receptora dopaminy, co skutkuje zwiększeniem syntezy i wydzielania prolaktyny przez przedni płat przysadki.

Dodatkowo zmieniają smak mleka na taki, który bardziej odpowiada dziecku, dlatego chętniej ssie ono pierś, co pobudza laktację.

Jedynym przeciwskazaniem do stosowania ziół mogą być działania uboczne poszczególnych roślin zielarskich szczególnie groźne przy nadmiernym spożyciu, zarówno w czasie ciąży, jak i laktacji. Dlatego bardzo ważny jest umiar. Dziennie można wypijać około 2-3 herbatek ziolowych.

Nie wszytkie jednak zioła wykazują podobne działanie. W czasie karmienia piersią należy unikać mięty i szałwii, ponieważ  mogą wpływać hamująco laktację.

Odrębną grupę substancji, które mogą mieć wpływ na laktację stanowią produkty na bazie słodu jęczmienego. Początkowo działanie laktogenne przypisywane było do piwa, które w swoim składzie zawiera słód jęczmienny. Dziś wiadomo, ze ta uogólniona teoria była błędna i  to nie piwo ma działanie wspomagające laktację, a polisacharydy zawarte w  ścianach jęczmienia.

W odróżnieniu od innych związków pochodzenia roślinnego nie odnotowano żadnych skutków ubocznych spożywania słodu jęczmiennego. Oprócz kobiet chorujących na celiakie cierpiących na nietolerancję glutenu, nie ma żadnych przeciwwskazań do jego spożywania.

Bardzo dobrym sposobem na poprawę procesu laktacji jest spożywanie bezalkoholowego piwa karmelowego. Aby wypróbować jego działanie, a jednocześnie mieć pewność, ze będzie ono bezpieczne dla dziecka można spożyć je wieczorem ok. 3-4 godziny przed kolejnym karmieniem.

Dlaczego warto karmić piersią

Warto pamiętać, ze dziecko karmione mlekiem mamy rzadziej zapada na choroby układu oddechowego, moczowego, pokarmowego oraz  alergię. W wieku dorosłym jest w mniejszym stopniu zagrożone chorobami takimi jak: nadwaga ,otyłość, cukrzyca, hipercholesterolemia, nadciśnienie tętnicze.

Dlatego warto dokonać wszelkich starań, aby karmienie piersią  było efektywne i skuteczne, ponieważ może to zapewnić dziecku prawidłowy rozwój oraz zdrowie na cale życie.

Fit & Eat

Ostatnio dodane artykuły